Dlaczego leczenie alergii u psów nie jest skuteczne?

Czy Twój pies cierpi z powodu alergii – świądu skóry,
wygryza łapy lub ma częste infekcje uszu?

Ten artykuł jest wobec tego dla Ciebie! Alergie są jednym z najczęściej
diagnozowanych obecnie problemów zdrowotnych u psów.

Alergie są jednym z najtrudniejszych chorób do wyleczenia.

To dlatego, że medycyna konwencjonalna skupia się tylko na skórze psa, a nie na
przyczynie powstanie tych zmian skórnych. Naukowcy wciąż odkrywają nowe funkcje, jakie pełni
mikrobiom (czyli wszystkie bakterie, wirusy i grzyby, które zasiedlają ciało) w
rozwoju i funkcjonowaniu organizmu. Nie każda im się podoba. Coraz częściej
dowiadują się też, dlaczego większość konwencjonalnych metod leczenia alergii jest
skazana na niepowodzenie.

Dobre zdrowie zaczyna się w jelitach

Wewnątrz przewodu pokarmowego psa (i Twojego), istnieje coś, co nazywa się
mikrobiomem. Mikrobiom to kolonia bakterii, które żyją w całym ciele psa. Ale
największe – i najważniejsze jest życie kolonii w jelitach.

Mikrobiom może wydawać się niczym wielkim, ale jest istotną częścią ciała psa. Liczba
komórek bakteryjnych w ciele psa i na jego powierzchni przekracza liczbę jego
własnych komórek. A stosunek tych liczb wynosi aż… 10:1.. Istnieje 100
bilionów tych organizmów w samych jelitach.

Może słyszałeś, Ci opiekunowie, którzy czytają mojego bloga wiedzą już , że 70%
układu odpornościowego znajduje się w przewodzie pokarmowym. Dzieje się tak
dlatego, że mikrobiom w jelitach pełni kluczową rolę we właściwym
funkcjonowaniu układu odpornościowego psa.

Ale jeśli mikrobiom Twojego psa nie jest zdrowy, to pies również nie może być
zdrowy. To dlatego większość leków na alergie, specjalna dieta oraz specjalne
zabiegi nie będą działać na dłuższą metę – wszystkie one bowiem uszkadzają
jeszcze bardziej, delikatną równowagę psiego mikrobiomu, co czyni go bardziej
wrażliwym z powodu istniejącej alergii i innych chorób autoimmunologicznych.

Mikrobiom

Bakterie w mikrobiomie psa pełnią kilka kluczowych funkcji w jego organizmie:

  *  Pomagają produkować ważne składniki odżywcze. Na
przykład, bakterie w jelitach psa są odpowiedzialne za produkcję większości
witaminy K, jak również niektórych witamin z grupy B.
    

  *  Pomagają we wchłanianiu składników
odżywczych. Bakterie jelitowe pomagają wchłonąć witaminy i inne
mikroelementy, które są niezbędne dla zdrowia psa.
   
* Regulują prawidłową funkcję układu odpornościowego.
Komórki T są istotną częścią układu immunologicznego mogą np. zwiększać lub
zmniejszać stan zapalny w organizmie. Gdy pies jest szczenięciem, bakterie jego
mikrobiomu pomagają szkolić limfocyty T młodego organizmu w odróżnianiu
przyjaznych od szkodliwych bakterii. To ich główne zadanie, które ochroni układ
odpornościowy psa w przyszłości.

  *  Wzmacniają wyściółkę jelita. Dobre bakterie wytwarzają
kwasy tłuszczowe aby utrzymać silne ściany jelit.

Jeśli mikrobiom Twojego psa jest w równowadze, Twój pies będzie się czuł dobrze.
Ale jeśli kolonia bakterii wymknie się spod kontroli, bo mikrobiom jest w
nierównowadze,  wtedy zaczną one atakować
ciało psa dla własnego przetrwania.

I wtedy zdrowie Twojego psa będzie szwankować.

 Delikatna równowaga

Istnieją dwa rodzaje bakterii w mikrobiomie psa: przyjacielski i szkodliwy. A
równowaga między tymi bakteriami jest niezwykle delikatna i łatwa do zburzenia.

Mikrobiom najczęściej uszkadzany jest przez:

   * Antybiotyki

Problemem jest to, że antybiotyki zabijają bez rozróżnienia zarówno szkodliwe i
przyjazne bakterie. To nie tylko zakłóca równowagę, ale może zniszczyć całą
kolonię przyjaznych bakterii, pozostawiając tylko te oporne zarazki, które mogą
nadal rozwijać się i mnożyć. Nawet jeśli pies nie dostawał wcześniej
antybiotyków, a jest karmiony naturalnym 
pokarmem (mięso ze sklepu, w surowej diecie), będzie spożywał antybiotyki, które podawano
zwierzętom produkcyjnym.
    

    * NLPZ oraz inne farmaceutyki

    Wszystkie one hamują wzrost pożytecznych bakterii.


    * Steroidy
Sterydy hamują wiele ważnych funkcji jelit, tłumią układ
odpornościowy i mogą prowadzić do rozprzestrzeniania się szkodliwych bakterii.

   *  Szczepionki

Zakłócają prawidłowe funkcjonowanie układu odpornościowego i hamują wzrost
pożytecznych bakterii.
    

* Stres

Jeśli Twój pies spędza długie godziny w samotności (Twoja praca, szkoła) lub cierpi z
powodu innych przewlekłych stresorów, to sytuacja ta czyni go bardziej podatnym
na brak równowagi własnego mikrobiomu.

* Dieta

Psy karmione gotowaną dietą jak również komercyjną i weterynaryjną lub dietą o
wysokiej zawartości węglowodanów będą miały zaburzoną mikroflorę jelitową.
Węglowodany, zwłaszcza te o dużym indeksie glikemicznym są korzystnym pokarmem
dla szkodliwych bakterii. Ziarna oraz węglowodany powodują także przerost
grzybów i drożdży. Produkty mleczne, zmodyfikowana genetycznie żywność (GMO),
konserwanty, barwniki oraz chlorowana woda  może również zaszkodzić mikrobiomowi.

Gdy bakterie w mikrobiomie staną się niestabilne, to pojawia się dysbioza. I to
właśnie dysbioza nasila lub powoduje pojawienie się alergii przez coś, co
nazywa się “zespół nieszczelnego jelita”.

Nieszczelne jelita: nowa epidemia

Gdy szkodliwe bakterie mogą się bez problemu rozmnażać,  powodują, że w ścianach jelit powstają
mikroskopijnej wielkości szczeliny – zawartość jelit zaczyna „przeciekać” do
krwiobiegu psa.

Gdy powstaje dysbioza wyściółka jelit, zwana wyściółką śluzową, staje się podrażniona
i pojawia się stan zapalny komórek wyściełających jelita, zwanych enterocytami,
których zadaniem jest wchłanianie produktów,  trawienie i przekazywanie ich do
naczyń krwionośnych i limfatycznych. W wyniku dysbiozy, bakterie,
grzyby i niestrawione jedzenie 
przedostaje się do krwiobiegu.

Niestrawione białka nie powinny znajdować się we krwi. Gdy tak się stanie, systemu
odpornościowy atakuje je i neutralizuje. Zdarza się często, że antygen z obcego
białka wygląda jak struktura jednego z własnych białek organizmu. Zjawisko
takie nazywa mimikrą cząsteczkową i może spowodować, że ciało tworzy
przeciwciała przeciwko sobie, co jest przyczyną autoimmunizacji i alergii.

Nieszczelne jelita „wyprowadzają”
również bakterie, przechodząc przez błonę śluzową przewodu pokarmowego jak
również  neurotoksyny bakteryjne zwane
lipopolisacharydami. A te przedostają
się do wątroby, nerek, serca oraz innych narządów gdzie powodują przewlekły
stan zapalny i ich choroby.

Tak więc nieszczelne jelita nie
tylko powodują alergie i choroby alergiczne – tworzą autoimmunizację, która
jest przyczyną niezliczonej ilości typowych problemów zdrowotnych psów, w tym:

  –  Bóle stawów
  –  Choroba tarczycy
  –  Choroby serca
  –  Choroby układu nerwowego
  –  Zapalną chorobę jelit
   – Zapadnięcie tchawicy i paraliż krtani
   – Zaburzenia wątroby, pęcherzyka żółciowego i trzustki
  –  Problemy behawioralne (jelita psów i mózg psów
komunikuje się za pośrednictwem układu hormonalnego)


   * Nowotwór
Mimo tego, że wyniki badań
klinicznych wykazują obecność dysbiozy w wielu schorzeniach
rozpowszechnionych dzisiaj u naszych zwierzaków – medycyna wciąż nie traktuje
tego tematu wystarczająco poważnie. Musisz zatem sam zająć się  mikrobiomem swojego psa i nauczyć
się odpowiednio
pielęgnować
bakteryjny ogród stojący na straży jego zdrowia.
Po pierwsze – sięgnąć
przyczyn.
Jeśli alergie Twojego psa są
spowodowane przez nieszczelne jelita, to krótkowzroczne – i ostatecznie
niebezpieczne będzie stosowanie w leczeniu chorób skóry  maści czy kremów
zawierających  antybiotyki i sterydy. Fatalnym
w skutkach pomysłem jest także karmienie psów karmami weterynaryjnymi na alergię
ponieważ są one „przeładowane” węglowodanami i konserwantami, które szkodzą mikrobiomowi
i pogarszają nieszczelność jelit.

Jeśli naprawdę chcesz pozbyć się u
swojego psa alergii na dobre, przestań leczyć objawowo  skórę i układ odpornościowy – a rozpocznij
leczenie psa od leczenia jego brzucha!

Oto kilka ważnych kroków, które możesz podjąć w celu zapobiegania i naprawy
nieszczelnych jelit:

–    Zaprzestań podawania psu antybiotyków i sterydów:
znajdź dobrego weterynarza, któremu nie jest obcy temat związany z nieszczelnymi
jelitami, dysbiozą .

–   Nigdy nie
podawaj niepotrzebnych szczepionek: regularne szczepienie psa co roku na
wszystkie choroby wirusowe jest wielkim nieporozumieniem. Już jednorazowa dawka
szczepionki podana psu powoduje całkowitą odporność lub zapewnia odporność na
kilkanaście lat. Po co więc rujnować zdrowie psa? Szczepionki zawierają w swoim
składzie wiele toksycznych substancji, które dostarczane regularnie do
organizmu z czasem spowodują powstanie chorób w tym raka. Choroby te nie są
łączone i kojarzone ze szczepionkami.
–    Zmniejsz
stres psa: jeśli zostaje sam w domu, znajdź opiekuna na ten czas.

–     Zaprzestań podawania krokietów: suszki wymagają co
najmniej 30% węglowodanów, aby utrzymać kształt kulek. Węglowodany to paliwo
dla szkodliwych bakterii, a więc w leczeniu alergii najlepsze będzie świeże,
surowe jedzenie. Ziarna zawierają również lektyny, które podrażniają jelito.
Jeśli koniecznie  musisz karmić psa
ziarnem, staraj się korzystać z kiełków ziaren (po pewnym czasie okaże
się, że  pies został „cudownie uzdrowiony”,
a jego objawy alergii zniknęły).  Przetworzona żywność zawiera ponadto
konserwanty, składniki modyfikowane genetycznie (np. lucerna, soja,
kukurydza i olej rzepakowy) oraz barwniki, które szkodzą mikrobiomowi.

  –  Staraj się karmić swojego psa żywnością ekologiczną:
warzywa z własnej działki lub od zaprzyjaźnionego działkowicza  będą wolne od szkodliwych pestycydów,
organiczne mięso będzie wolne od antybiotyków(choć trudno o takie w
dzisiejszych czasach)

  –  Unikaj szkodliwych składników pokarmowych: wiele
krokietów zawiera mykotoksyny, (zabójcze pleśnie), które mogą powodować poważne
zaburzenia jelit i reakcje autoimmunologiczne. Masło orzechowe zawiera również
mykotoksyny.

 –   Podawaj swojemu psu probiotyki: pomocne w ponownym
skolonizowaniu przyjaznych bakterii. Bądź ostrożny w wyborze,
ponieważ wiele probiotyków może pogorszyć stan zdrowia psa. Unikaj takich, które
oparte sa na mleku lub zawierają Lactobacillus casei, Lactobacillus reuteri
i Lactobacillus bulgaricus.

  –  Podawaj prebiotyki : Prebiotyki pomagają bakteriom
jelitowym wytwarzać kwasy tłuszczowe, które chronią komórki błony śluzowej w
śluzówce jelit.

 –   Uzupełnij dietę enzymami trawiennymi psa: enzymy
trawienne pomagają trawić i przyswajać składniki pokarmowe. Nieszczelne jelita
powodują, że własne enzymy przestają działać, więc muszą być dodane do diety. Podawanie
ziaren zbóż i roślin strączkowych hamuje również prace własnych enzymów
trawiennych, więc należy usunąć je  z
diety psa
( karmienia krokietami, powoduje,
że pies ma niedobory enzymów ponieważ wszystkie zostały zniszczone w czasie
przetwarzania).
Więc jeśli jesteś sfrustrowany
leczeniem alergii u swojego psa, zacznij leczyć jego brzuch. Dopóki  niestrawione białka i szkodliwe bakterie będą
przeciekać przez psie jelita, jego układ odpornościowy będzie
przepracowany  i objawy alergii
pozostaną.

Leki, kremy szampony i fantazyjne krokiety na leczenie alergii nic nie pomogą,
za wyjątkiem stworzenia zamieszania w organizmie. 
Zacznij więc jak najszybciej walkę z nieszczelnymi jelitami u swojego
psa i wylecz alergie u źródła.

Jeśli obawiasz się, że sam nie
poradzisz sobie z problemem –  pomogę.
Z wdzięcznością.

 

2 thoughts on “Dlaczego leczenie alergii u psów nie jest skuteczne?”

  1. Znów interesujący artykuł.Dzięki Pani artykułom moja wiedza bardzo się powiększyła,oby było ich więcej.I ma Pani racje że wszystkie te porady weterynaryjne to chwilowe wyleczenie. No ale większość woli antybiotyk i coś tam Pozdwiam stała czytelniczka.

  2. Dziękuję za miłe słowa:).

    To prawda większość opiekunów woli antybiotyki i sterydy, bo zamiast wziąć odpowiedzialność za zdrowie swoich pupili w swoje ręce, wolą obarczyć nią weterynarzy. I kiedy ten nie potrafi poradzić sobie z problemem, wiesza się na nim "przysłowiowe psy". W ten sposób łatwiej jest zagłuszyć swoje własne wyrzuty sumienia. Niestety nie jest to do końca prawda. Bo to nie weterynarz nie poradził sobie z chorobą tylko opiekun. który zaprowadził swojego pupila do lecznicy.
    To również brak wiedzy, brak zainteresowania choćby podstawowymi potrzebami zwierząt. Teraz z lenistwa, z wygodnictwa ludzie wolą podać "cudowny" antybiotyk lub steryd nie martwiąc się, co będzie dalej. A dalej jest gorzej. Podając zwierzęciu naturalne preparaty trzeba trochę zachodu. To dla opiekunów często bywa bardzo wielką trudnością. Mam nadzieję, że będzie z czasem przybywać świadomych opiekunów, którzy pojmą, że wiele chorób można leczyć naturalnie i skutecznie. Pozdrawiam.

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *

Zapraszamy do nowego sklepu - kliknij w menu - SKLEP! Zamknij