Jak pomóc w naturalny sposób drapiącemu się psu?

Jeśli zastanawiasz się, jak pomóc swojemu psu, który nieustannie się drapie i u którego podejrzewana jest alergia, atopia musisz przede wszystkim rozważyć całościowe rozwiązanie istniejącego problemu. Dlaczego? Ponieważ jest to jedyny sposób, aby dotrzeć do przyczyny i wyleczyć psa prawidłowo i na stałe. Wszystkie inne sposoby, w tym konwencjonalne leczenie, jest tylko pomocą w tłumieniu istniejących objawów i często są niebezpieczne dla zwierzęcia.

Kiedy pies bardzo się drapie, jest to nie tylko nieprzyjemne dla niego, ale również może być nieprzyjemne dla Ciebie .

Zwłaszcza, gdy drapanie pupila zakłóca Twój sen.

To może być także kłopotliwe, gdy widzisz, że pies się notorycznie drapie, ale nie widać u niego żadnych pcheł.

Może też zdarzyć się, że Twojego psa mogą swędzić również uszy. Podrażnienie rozprzestrzeniło się na nie z ciała. Co dziwne, nie widzisz widocznej przyczyny tego świądu – zbyt duża ilość woskowiny lub roztocza, lub zaognienie, zaczerwienienie.

Za wszelką cenę chcesz ulżyć psu w cierpieniu i powstrzymać świąd, ale  Twój weterynarz ma do zaoferowania tylko steryd. Nie bardzo jesteś zdecydowany na jego podanie, bo wiesz zapewne, że długotrwałe stosowanie tego typu środków, nawet w najmniejszych dawkach, uszkadza narządy, obniża układ odpornościowy i skraca życie zwierząt. Poza tym steryd leczy tylko objawy i nie jest to najlepsze lekarstwo.

Co możesz zatem zrobić?

Przede wszystkim musisz zrozumieć, dlaczego Twój pies się drapie?

Wszyscy żyjemy  w toksycznym środowisku o różnym stopniu natężenia tych toksyn. Nasz świat staje się coraz bardziej toksyczny – począwszy od powietrza, którym oddychamy, po wodę, którą pijemy, jedzenie, które spożywamy. Do tego należy doliczyć chemiczne środki czyszczące do domu, toksyczne meble, herbicydy ogrodowe, nawozy i środki owadobójcze. Wszystkie te chemiczne substancje są toksyczne nie tylko dla Ciebie ale również dla Twojego psa…

A czy zastanawiałeś się nad tym, że największe toksyczne obciążenie organizmu Twojego pupila może pochodzić z karmy, którą karmisz swojego psa, i leków weterynaryjnych, które mu podajesz.

Pamiętaj karmy przemysłowe  są wysoce toksyczne. Pomimo zapewnień producentów, są one pełne produktów chemicznych i syntetycznych, aby zachować smak, uzupełnić niedobór składników odżywczych, których i tak nie ma, bo co może pozostać w krokiecie, który jest tworzony w wysokich temperaturach, a potem wtłaczane są w niego sztuczne witaminy. Witaminy syntetyczne są krystaliczną, nieorganiczną substancją, absolutnie obcą dla organizmu zwierzęcia. Wchłania się ona do jego organizmu z trudnością lub też nie jest w ogóle przyswajana. Przyswajalność obniża się drastycznie, gdy mają miejsce zaburzenia jelitowe u psów. Nierzadko po spożyciu sztucznych witamin mają miejsce różne formy nietolerancji organizmu w formie dokuczliwych mdłości, ogólnego osłabienia, czy właśnie świądu. Przeciążane są psie nerki i wątroba oraz zostaje naruszona równowaga i proporcje składników mineralnych w jego organizmie. Czyli może zajść sytuacja, że preparat witaminowy który ma pomagać w powrocie do zdrowia, zadziała zupełnie odwrotnie pogłębiając jeszcze stan chorobowy naszego pupila.

Wszystkie leki weterynaryjne i szczepionki są opatentowane i nie można jak do tej pory opatentować niczego naturalnego.

Kiedy ciało jest toksyczne, bardzo stara się te toksyny wyeliminować. I robi to, choć nie wszystkie udaje mu się wydalić.

To proces. Pierwszym organem, który ciało wybiera, aby usunąć nadmiar toksyn, jest skóra.  Pamiętasz jak w szkole tłumaczono nam, że skóra to trzecia nerka? Skóra nie jest tak ważna jak inne narządy i może bezpiecznie poradzić sobie z usuwaniem toksyn, nie wyrządzając sobie przy tym  żadnej trwałej szkody.

Problem polega na tym, że eliminacja toksyn wiąże się z objawami. To nieuniknione. Objawy te są  niezrozumiane przez opiekunów, a także przez lekarzy weterynarii. Niestety, w takim przypadku pomoc drapiącemu się psu, wymaga holistycznego podejścia.

Objawy nadmiaru toksyn u psa to:

  • świąd
  • drapanie
  • inwazja pcheł
  • podrażnienie/ wykwity skórne

Weterynarze traktują te objawy  jako samodzielną jednostkę chorobową. Aplikują toksyczne leki, które mogą zabić pchły lub nawet pozornie wyleczyć stan skóry. Ale to wszystko to tłumienie objawów, proces zapalny nadal toczy się wewnątrz organizmu. Dlatego musisz używać leków weterynaryjnych, bo świąd regularnie powraca.

To sprawia, że ​​organizm psa jest przeciążony nadmiarem toksyn i może z czasem wyłączyć skórę jako najbardziej odpowiednie drzwi do ich wydalania.

Wtedy pozostałe ważne narządy wewnętrzne przejmują tę rolę. Narządy, które mogą zostać uszkodzone nadmiarem toksyn, są to nerki, płuca, wątroba. Objawy przeciążenia to problemy z nerkami, problemy z oddychaniem, problemy z trawieniem.

Jeśli nadal nie ma zrozumienia, co się dzieje wewnątrz organizmu zwierzęcia, stosuje się więcej toksycznych leków. Problem narasta i wymyka się spod kontroli, dopóki śmierć nie stanie się ulgą, przynajmniej dla Twojego psa.

Oczywiście nie stanie się to od razu, ponieważ ciało zawsze stara się znaleźć sposób na radzenie sobie z brakiem równowagi. Może trwać to kilka miesięcy lub wiele lat, w zależności od tego jak silny jest układ odpornościowy Twojego psa i jego predyspozycji.

Jeśli zauważysz, że Twój pies zaczyna się drapać, niech w Twojej głowie włączy się natychmiast czerwone światło. Świąd to mały pryszczyk, jak lubię mawiać. Ale niech będzie dla Ciebie znakiem, że w organizmie Twojego psa zaczyna dziać się źle.

Aby pomóc swojemu drapiącemu się psu, musisz zrozumieć, co naprawdę się dzieje.

Rozwiązania są bardzo proste. One naprawdę są. Przekonało się o tym wielu opiekunów, którzy zwrócili się do mnie z prośbą o pomoc dla swoich zwierzaków.

Ale dla niektórych z Was mogą okazać się zbyt trudne do wdrożenia, ponieważ może to oznaczać zmianę nawyków żywieniowych pupila i zmianę leczenia, choć weterynarz musi nadzorować terapię.

Jednak dla wielu opiekunów dobro psa przeważa.

Po pierwsze, musisz zacząć żywić swojego psa naturalną dietą wysokiej jakości.

Po drugie, najlepszym sposobem leczenia psa będzie zastosowanie preparatów ziołowych. Zarówno w zakresie profilaktyki, jak i ciągłego wsparcia.

Te dwa połączone sposoby prowadzą do trwałego i skutecznego rozwiązania każdej dolegliwości, w tym podrażnień skóry. Są niepokonaną kombinacją.

Jednak ostateczne wyleczenie świądu może jeszcze potrwać. Na pewno nie stanie się to w ciągu kilku dni jak niektórzy opiekunowie myślą. Powtarzam im zawsze – tak długo trwa dietoterapia, jak długo pracowałeś na chorobę swojego psa.

Odwrócenie procesu i powrót do zdrowia wymaga wiele cierpliwości. To ciężka praca. Niewielu opiekunów potrafi wytrwać. Decydują się z czasem na podanie sterydów bo to najłatwiejszy sposób. No cóż, to ich wybór.

Nauka się pomagania swojemu psu w naturalny sposób, może okazać się dla Ciebie ścieżką, którą Twój pies próbuje cię poprowadzić, dla odzyskania swojego zdrowia. Przyjmij to co ma Ci do zaoferowania Twój Czworonożny Przyjaciel. U mnie było podobnie, choroby Daszy spowodowały, że rozszerzyłam swoją wiedzę na pomaganie zwierzakom. To fascynująca i niezwykła Droga. Ciebie również do tego zachęcam

Z wdzięcznością 🙂

 

 

 

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *