BARF – tak czy nie?

Barf staje się coraz bardziej popularny. Na Facebooku powstają jak grzyby po deszczu grupy propagujące surowe żywienie.

Na pewno spotkałeś się już z tą nazwą, być może namawiano Cię do karmienia Twojego psa surowym mięsem?  A Ty słyszałeś już coś o tym ale nie jesteś zdecydowany na taki sposób żywienia. Co dokładnie kryje się pod pojęciem Barf i czy ten sposób żywienia jest szkodliwy dla zdrowia i niebezpieczny dla naszych zwierzaków? Chciałabym w tym artykule być może rozwiać Twoje wątpliwości.


Barf lub B.A.R.F. jest skrótem i jest ostatnio coraz częściej używany wśród opiekunów psów i kotów. Poza tym niemal każdy, kto zajmuje się zdrowym żywieniem zwierząt, wie co oznacza słowo Barf.  Mimo to wśród dużej liczby opiekunów psów i lekarzy weterynarii istnieje nadal wielka ignorancja i wiele uprzedzeń.

Oświadczenia typu: „Barfiarze to szaleńcy, bo uważają, że ich psy są wilkami”, „barfiarze muszą mieć dużo pieniędzy, jeśli ich pies zawsze dostaje świeże mięso!” – „BARF oznacza karmienie surowym pożywieniem i nieustannym odkrywaniem, tego co pies potrzebuje. ” – nie są rzadkością.

Co oznacza skrót Barf?

Powinniśmy najpierw wyjaśnić, co właściwie oznacza termin Barf. Z biegiem czasu skrót Barf zmienił swoje znaczenie. Początkowo B.A.R.F. to „Born-Again Raw Feeders”. Potem otrzymał nazwę „Kości i surowe jedzenie”.

Później udał się w kierunku „Odpowiednio biologicznie surowej żywności”, która następnie została przeistoczona na  „surowiec organiczny” i „biologicznie odpowiedni surowiec”.

Z takim nazewnictwem możesz się zetknąć.

Czy podaje się zwierzakom tylko surowe mięso?

Nie! Barf to nie podawanie zwierzęciu czystego mięsa, ale karmienie go surową żywnością. Oprócz mięsa i kości zwierzę otrzymuje również warzywa, jajka i owoce – ale wszystko to jest surowe! Przecież wilki nie gotują swoich zdobyczy – tak przynajmniej na dużą skalę twierdzą zwolennicy barf.

Ale teraz nie chodzi już tylko o surowe pożywienie dla zwierząt. Za barf kryje się również solidna koncepcją, która opiera się właśnie na wilkach. Dobór składników w surowym pożywieniu odbywa się zgodnie z planem zdobyczy.

Jeśli nie karmisz swojego psa zgodnie z tą koncepcją, to jesteś „wyrzutkiem społecznym”! Nie zrozumcie mnie źle, Barf to dość zdrowa i odpowiednia dla gatunku dieta, która jest jednak niezwykle złożona i wymaga dużo wiedzy od opiekunów. Nie można polecać jej na zasadzie „pokombinowania” – z taką poradą żywieniową spotkałam się na jednej z grup propagujących barf.

Dlatego moje pytanie brzmi: czy koncepcja barf dla psów jest naprawdę potrzebna i czy ten styl odżywiania nie jest po prostu przesadzony? Która zdrowa osoba odżywia się według określonej koncepcji? Czy dokładnie ważymy nasze warzywa i mięso i skrupulatnie obliczamy, ile ich potrzebujemy, abyśmy byli dostatecznie zdrowi?

Czy tworzymy dla siebie skrupulatne plany żywieniowe, w których organizujemy posiłki w taki sposób, aby  całkowicie zaspokoić wszystkie nasze potrzeby żywieniowe? Z jakiego zatem logicznego powodu jest to konieczne dla psa?

Czy barf jest naprawdę zdrowy?

Na początku słowo barf brzmi prosto i zdrowo. Pies jest karmiony świeżymi i surowymi składnikami. Przez długi czas jest szczęśliwy i zadowolony, przynajmniej w oczach opiekuna. Ale czy naprawdę tak jest?

Po pierwsze, żywienie oparte na surowym pokarmie wymaga wiedzy na temat produktów  i żywienia zwierząt. Dlatego należy wcześniej skonsultować się ze specjalistą i stworzyć indywidualny plan żywienia. Nie opieramy żywienia na zasadzie kombinowania. Kombinowanie okaże się wkrótce błędnym posunięciem z Twojej strony.

Ponadto w literaturze przedmiotu wielokrotnie powtarzano, że pies karmiony surowym pożywieniem ma lepszy układ odpornościowy, mocniejsze kości, lśniący płaszcz i mniej pasożytów. Ale naukowo wszystko to nie zostało jeszcze udowodnione, ale nie zostało także odrzucone.

Barf jest zdecydowanie bardzo dobrą alternatywą i jest lepszy niż jakakolwiek sucha żywność lub gorszy przemysłowy mokry pokarm! Ale barf wiąże się również z pewnym ryzykiem.

Barf niesie ryzyko.

Karmienie barf z pewnością wiąże się z pewnym ryzykiem! Taki sposób żywienia prowadzi do nadmiernej podaży lub niedoboru składników odżywczych. Co z kolei może prowadzić do problemów zdrowotnych. Pierwszymi objawami mogą być intensywny świąd lub nieświeży oddech. Ponadto surowe mięso może zawierać patogenne pasożyty i bakterie. Zwłaszcza w lecie bądź ostrożny.

Nadmiar lub niedobór składników odżywczych

Jak wspomniałam wcześniej, opracowanie planu posiłków wymaga nie tylko czasu, ale także specjalistycznej wiedzy. A nie każdy taką wiedze posiada. Zresztą jak do tej pory w Polsce nie ma osoby, która posiadałaby taką wiedzę.

Badanie planu żywienia

W 2010 r. na Uniwersytecie Ludwiga Maximiliana (LMU) w Monachium poddano analizie 95 jadłospisów barf. Żaden z przedstawionych planów żywieniowych nie spełniał codziennego zapotrzebowania organizmu na składniki odżywcze. W większości planów występował również niedobór wapnia z jednoczesnym nadmiarem fosforu, a także niedobór jodu i witaminy D.

Także dostępne komercyjnie pakiety B.A.R.F są również w dużej mierze niewystarczające. Pięć z sześciu badanych „Barf kompozycji” wykazało wyraźną nierównowagę składników odżywczych, tak więc deklaracja „pełne pożywienie” nie jest już poprawna.

 

Brak urozmaicenia

Co więcej, wielu barfiarzy popełnia błąd oferując swojemu zwierzakowi tylko czyste mięso, a dieta jest zbyt jednostronna. Zatem ważne minerały, takie jak sód i wapń, a także witaminy i pierwiastki śladowe, nie są wystarczająco dostępne.

Brakuje wymaganego błonnika dla prawidłowego trawienia. Dodawanie surowych owoców i warzyw często nie rozwiązuje tego problemu, ponieważ wiele rodzajów warzyw po ugotowaniu staje się łatwoostrawne dla psa.

Ponadto, czysty pokarm mięsny prowadzi do nadmiernej podaży białek, co z kolei może spowodować ogromne obciążenie nerek i wątroby. Dlatego zaleca się również podawanie podrobów, które zawierają mniej białka. Ważne jest również zwracanie uwagi na różne rodzaje mięsa i ryby w diecie barf.

Węglowodany w barfie dla psów powinny stanowić maksymalnie 30% – 40%.  Zbyt wiele węglowodanów obciąża nie tylko trzustkę, ale także nerki i wątrobę.

Wiele dzisiejszych „chorób cywilizacyjnych” u psów i kotów jest niewątpliwie spowodowanych nadmierną ilością węglowodanów w żywieniu zwierząt. Ponadto ważne jest właściwe zaopatrzenie w energię. Zwłaszcza dla początkujących, na początku trudno jest im oszacować odpowiednią ilość pokarmu dla psa. Przyczyną tego może być niedowaga lub nadwaga.

Zbyt wiele kości w barf może być problematyczna i prowadzić do tak zwanego „kału kostnego”, który może być bardzo niebezpieczny dla psa.

Chorobotwórcze zarazki – bakterie i pasożyty

Surowe mięso może zawierać zarazki chorobotwórcze. To może być nie tylko problem dla psa, ale może również wpływać na nas. Tak więc, dobry barf może szybko stać się niebezpieczny dla ludzi, szczególnie dzieci i osoby starsze ze słabszym układem odpornościowym są szczególnie narażone na zakażenie. Zwłaszcza w miesiącach letnich należy zwracać uwagę na szczególną higienę.

Pytanie dla Ciebie: Jaka jest teraz cena za 1 kg wołowiny u rzeźnika? Czy masz rację mówiąc, że wołowina jest bardzo droga? W wielu sklepach z surowym mięsem dla zwierząt 1 kg wołowiny oferowane jest za 7,00 – 14,00 PLN . Dlaczego rzeźnik sprzedaje wołowinę do tych sklepów taniej?

Pasożyty i bakterie w surowym mięsie

Badacze z Uniwersytetu w Utrechcie stwierdzili w niedawnym badaniu dotyczącym „bakterii zoonotycznych i pasożytów w surowej karmie dla psów i kotów”, że z 35 przetestowanych surowych porcji barf wszystkie one były skażone bakteryjnie. Co więcej, niektóre próbki zawierały również pasożyty (w tym przypadku robaki).

Jest bardzo mało prawdopodobne, aby te patogeny wpłynęły na zdrowego psa z silnym układem odpornościowym, ale dla nas ludzi są one niezwykle niebezpieczne i stanowią stałe źródło infekcji.

Badanie naukowe Barf

Badania nad barf, jasno dowodzą , że surowe mięso nie jest wolne od drobnoustrojów. Czasami zawiera nawet patogenne bakterie i pasożyty. Tak więc barf może być dość niebezpieczny dla ludzi.

Konieczne byłoby przeprowadzenie dalszych badań nad barf  w celu uzyskania większej klarowności. Konieczne byłoby również zbadanie, ile zwierząt hodowlanych w rzeczywiści „zjadło” patogenów znajdujących się surowym mięsie  i ile zostało nimi dotkniętych.

Ponadto należałoby zbadać, jak dochodzi przeniesienia  bakterii i do zakażenia. Tylko w ten sposób można wyciągnąć ostateczne wnioski dotyczące żywienia surowym mięsem.

Konieczne byłoby również dokładne zbadanie obciążenia bakteryjnego w gotowych produktach mięsnych.

Czy gotowa żywność jest wolna od drobnoustrojów?

Pod kierunkiem dr. Gary Pusillo i dr. w 2015 r. Tsengeg Purejav przeanalizował łącznie 12 karm przemysłowych (w tym suchą i puszkową żywność znanych i „uznanych” marek) dla psów i kotów w ramach projektu crowdfundingowego „The Pet Food Test”. Jednak badano tu inne patogeny niż w badaniu w Utrechcie. Okazało się, że karmy suche i mokre nie wydają się całkowicie nieszkodliwe – wręcz przeciwnie!

Obie ilustracje – http://truthaboutpetfood.com
 

Wielokooporne drobnoustroje, hormony i antybiotyki w mięsie

Może powinniśmy, oprócz barferów, którzy nie dostrzegają zagrożeń,  porozmawiać bardziej szczegółowo o przyczynach tak wyjątkowo dużej ilości patogenów? Czy to nadmierne obciążenie bakteriami, hormonami i antybiotykami występujące w surowym mięsie i w karmach przemysłowych, może pochodzić z niewłaściwej hodowli zwierząt  – czy lepiej będzie brzmiało z hodowli przemysłowej?

Rutynowe podawanie antybiotyków w hodowlach przemysłowych stało się w międzyczasie nie do uniknięcia, co oczywiście znajduje odbicie w kupowanym mięsie – powstają zarazki odporne na antybiotyki. Stały stres i związana z nim zwiększona produkcja hormonów zwierząt przemysłowych lub ukierunkowane leczenie hormonalne są również przenoszone na ich ciało i krew.

Brak ruchu (przebywanie do śmierci w boksach) i szybkie tuczenie dopełniają reszty. Do tego należy doliczyć szybko rozwijające się choroby występujące w przedsiębiorstwach zajmujących się tuczeniem, na przykład z powodu niewłaściwej paszy.

Jakie zatem mięso kupować?

Cóż, niektórzy z Was na pewno powiedzą: „Kupię mięso od zaufanego rzeźnika!” Jest to bardzo godne pochwały, ale czy naprawdę wiesz, skąd pochodzi mięso i w jakich warunkach żyło zabite zwierze? Najlepszym będzie mięso pochodzące z ekologicznych gospodarstw. Ale kogo na nie stać?

Barf i higiena

Nie tylko właściwa i pożywna kompozycja porcji mięsa jest niezwykle ważna w barf, ale także zachowanie odpowiedniej higieny kuchennej. Tylko w ten sposób można uniknąć wszelkich możliwych infekcji związanych z przetwarzaniem surowego mięsa. Ponieważ zarazki znajdują się nie tylko w surowym mięsie, a później w misce dla psów z łatwością „przyklejają się” do naszych rąk podczas przetwarzania.

Dlatego należy dokładnie wyczyść deskę do krojenia i nóż oraz zawsze myć ręce lub używaj rękawic! Ponadto sam pies może być źródłem infekcji, ponieważ  wydala zarazki z kałem i śliną. Dlatego nie należy pozwalać na lizanie i spanie psów żywionych surowym mięsem z dziećmi i osobami starszymi.


 

Wnioski

Barf jest sztuką samą w sobie i wymaga pewnej wiedzy. Składniki używane w żywieniu zwierząt muszą być nie tylko surowe, ale powinny być również świeżo przygotowane. Każdy, kto bierze pod uwagę pracę związaną z przygotowaniem mięsa  oraz dostarcza zwierzakom z pożywieniem wszystkich niezbędnych składników odżywczych, znajduje się po dobrej stronie Barf.

Oczywiście, są też, jak wszędzie, zalety i wady tego sposobu żywienia. Zatem Barf Tak czy Nie – każdy opiekun powinien sam zdecydować.

Podsumowując, czy karmisz swoje zwierzęta surowym mięsem lub tradycyjną żywnością przemysłową, w każdej chwili masz do czynienia z zarazkami. Niektóre z nich są chorobotwórcze i mogą stanowić zagrożenie dla ludzi i zwierząt.

W żywieniu zwierząt ważne jest, aby higiena i jakość produktów była odpowiednia, co oczywiście ma swoją cenę!
 
Moja alternatywa

Wysokiej jakości karma dla psów Reico Vital Systeme! Reico nie tylko obiecuje wysoką jakość, ale jest również rygorystycznie testowany: Reico to IFS (międzynarodowy standard żywnościowy) 1), ISO 22000 (zarządzanie bezpieczeństwem żywności) 2) ISO – 9001 (zarządzanie jakością) i jest certyfikowany i certyfikowany przez audytorów TÜV i BCS ÖKÖ Garantie GmbH (DE-ÖKO-001).

 Z wdzięcznością

Dodaj komentarz

Twój adres email nie zostanie opublikowany. Pola, których wypełnienie jest wymagane, są oznaczone symbolem *